Etykieta biznesowa
- Szczegóły
- Kategoria: Koszule
- Odsłony: 221
Biznes nie cierpi braku profesjonalizmu pod każdym względem. Wystrój biura, dokumenty, wiadomości, cały sekretariat – wszystko musi być realizowane z zachowaniem najwyższych standardów. Również pracownik, dyrektor, kierownik działu i w końcu szef muszą wyglądać profesjonalnie i pewni siebie.
Ich ubiór musi być schludny za każdym razem niezależnie od tego czy uczestniczą w spotkaniu mniej lub bardziej oficjalnym. Czy korzystają ze stroju casual czy też znacznie bardziej wizytowego. Wszystko zależy od rangi spotkania aczkolwiek po godzinie osiemnastej zawsze obowiązuje biała koszula, buty czarne skórzane, sznurowane oraz krawat jednokolorowy ciemny.


Początkowo to pojęcie może wydawać nam się nieco dziwne, lecz ogólnie rzecz biorąc można je przetłumaczyć jako elegancko, mniej oficjalnie ale wygodnie. Dlatego, też widząc na zaproszeniu ten rodzaj stroju możemy bardzo szybko odszukać w swojej szafie w dobre i eleganckie swetry, pojedyncze marynarki dopasowywane do innych spodni itp.. Na ten czas pozbyć się można krawata, w którym przecież nie wszyscy mężczyźni lubią chodzić, i który kojarzy się raczej z oficjalnym spotkaniem. Wszystko musi być odpowiednio dobrane, najlepiej wybrać wówczas ubrania wykonane z dużą starannością, gdyż mniej oficjalnie nie oznacza niedbale.
Klasyczne koszule są rozpinane z przodu, posiadają długie rękawy zakończone mankietami, kołnierzyk, w którego tył wszyty jest karczek. Pierwowzory koszul wywodzą się z ubioru starożytnych Sumerów, Babilończyków i Egipcjan. Od XII wieku zaczęto rozróżniać koszule męskie i damskie. Wówczas koszula sięgała do kolan, a następnie aż do stóp. W XVI wieku skrócono je mniej więcej do pasa i dopiero wtedy koszula została z przodu rozcięta. Dominującymi materiałami był len, bawełna i konopie. W XVII wieku koszule były zdobione koronkami, falbankami, marszczeniami i żabotami, a na rękawach pojawiły się bufki. W XIX wieku te dodatkowe ozdoby zaczęły stopniowo zanikać. Wówczas przód koszuli był krótszy od jej tyłu.
Koszule na przestrzeni wieków przechodziły wiele transformacji. Od najprostszego kawałka materiału zszytego w literę T, przez ozdabiane żabotami, koronkami i bogatymi haftami dzieła sztuki krawieckiej, do dzisiejszego, stosunkowo prostego, lecz różnorodnego w szczegółach ubioru. Choć na pierwszy rzut oka większość współczesnych, męskich koszul jest do siebie podobna, w istocie różnią się one wieloma elementami.
Nie jednokrotnie oglądając jakiś film lub serial telewizyjny popadamy w zachwyt nad krojem danego garnituru. Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn, aczkolwiek Panie często wiążą garnitur z urodą aktora mówiąc, że jest przystojny a garnitur pasuje na niego jak ulał. Panowie ograniczają się jedynie do oceny tego elementu garderoby, jednocześnie będąc przy tym niezadowolonymi, że to nie o nich tak się mówi. Wiadomo prawdziwa męska duma. Pojawia się wówczas pytanie, co zrobić abym w garniturze wyglądał jak amant serialowy lub kinowy. Pomijając fakt sylwetki i budowy ciała, czego niestety nie możemy w szybki sposób zmienić, powinniśmy zabrać się za rzeczy, na które mamy wpływ, i z którymi możemy uporać się natychmiast, jak np. wybranie odpowiedniego fasonu garnituru.
Garnitur w swoim pierwotnym znaczeniu oznaczał elegancki, wizytowy strój męski, który mógł składać się z dwóch lub trzech części. Do garnituru należą spodnie i marynarka, a przypadku garniturów trzyczęściowych również kamizelka. Garnitury najczęściej wykonane są z tego samego materiału, a wszystkie jego części są wykończone w ten sam sposób. Garnitury coraz chętniej noszą również kobiety, przede wszystkim jako strój przeznaczony do pracy.